(Nowy Przemysł/19.05.2007, godz. 17:34)
Czy pryśnie bańka mydlana i rzesze drobnych inwestorów, którzy dziś słysząc nazwisko Karkosik wykładają pieniądze na kolejne projekty, zaczną go przeklinać? Biorąc pod uwagę to, że spółki, które kontroluje, wyceniane są bez wątpienia zbyt wysoko - taki scenariusz jest możliwy.